Najnowsze

Katalogi konsumenckie już do Was jadą!

Marzec 6, 2017
Katalogi konsumenckie już do Was jadą!
Ogólne
0

Nie lubię poniedziałków! Dzisiaj to twierdzenie było wyjątkowo prawdziwe… Ledwo się zwlekasz z łóżka i… zaczyna się.

Na początek pogoda – za oknem słota odbierająca wszystkie chęci. A jeszcze wczoraj było tak ładnie, tyle osób już na rowerach widziałem…

Myślę sobie – przynajmniej kawka postawi mnie nogi. Niby to tylko rozpuszczalnik ale zawsze kawka wypita w ciszy robi dobrze mojej duszy. Nie tym razem! Chyba że bez mleka, ale to już nie to samo…

Nic nie pójdzie tego dnia jak trzeba, już prawie jestem pewien. Aura zwiastuje również duże problemy na dojeździe obwodnicą S8, S2, czy jak tam ona, na którym odcinku się nazywa. Podświadomość podpowiada cały czas: „Byle do piątku”.

No, ale czas wreszcie ruszać. Perspektywa kolejnych pięciu, pięknych dni podtrzymuje mnie na duchu J.

Nie myliłem się. Poniedziałek + deszcz = makabryczne korki. Nawet fanpage na temat tej naszej sympatycznej obwodnicy powstał – „Czy był dzwon na S8”. Prawie codziennie zdarza się kilka, choć tym razem nawet nie. Co z tego? I tak jazda idzie jak po grudzie. Najweselej już przy Okęciu, prawie na mecie. Najpierw w jedną stronę stoisz w korku do zjazdu do tunelu, a potem równolegle, po drugiej stronie na dojeździe do wiaduktu w następnej kolejce. Razem z innymi którzy jadą w stronę tzw. Mordoru 2. I codziennie, przez pięć dni w tygodniu, to poczucie bycia frajerem gdy wykazujesz się swoją kulturą jazdy stojąc grzecznie w kolejce, gdy co najmniej drugie tyle wpychaczy ładuje się z lewego pasa przed samymi światłami.

Nareszcie docieram do Poleczki Business Park. Wymemłany, zmordowany. I tu nagle światełko nadziei… coś się dzieje na samym wejściu. Forfiter kręci się nerwowo przy drzwiach i wnet wiem dlaczego. Perspektywa przyjęcia palety 400 kg najwyraźniej działa na kolegę drażniąco 😉 Moc i energia wracają. Uspokajająco daję znać, że już sam się tym zajmę.

Właściwie to nie sam, bo razem z Anią, która w całości nadzorowała przygotowanie katalogów konsumenckich na 2017 rok. Wyszło cudnie! Ale to już ocenicie sami, gdy weźmiecie je do ręki. Nieskromnie uważamy, że to jedne z najlepszych jakie do tej pory były 🙂

Lada dzień będą u Państwa, bo już tylko tyle zostało z 35 000 sztuk, które zostały wydrukowane.

Sezon naprawdę się zaczyna, a my życzymy Państwu wielu klientów, którym będzie można podarować ten katalog.

Powodzenia!

Mike H.

Comments are closed.