Najnowsze

GPS w rowerze, czyli o szukaniu skradzionego jednośladu

Listopad 17, 2016
GPS w rowerze, czyli o szukaniu skradzionego jednośladu
Ogólne
0

Wielokrotnie pisaliśmy już o najróżniejszych metodach zabezpieczania rowerów przed kradzieżą – blokadach, łańcuchach, u-lockach czy nawet dedykowanych systemach alarmowych. Praktyka pokazuje jednak, że zdeterminowani złodzieje są w stanie pokonać wiele zabezpieczeń – szczególnie, jeśli mają trochę czasu. Dlatego warto zainteresować się rozwiązaniami, które pomagają odzyskać skradziony rower.

 

Kradzieże rowerów to plaga

Z policyjnych statystyk wynika, że w szczycie sezonu rowerowego do kradzieży jednośladów w Polsce dochodzi nawet co 7 minut – te dane są naprawdę niepokojące. Może dlatego większość świadomych, odpowiedzialnych rowerzystów stosuje cały zestaw rozwiązań minimalizujących ryzyko kradzieży i ułatwiających odzyskanie roweru, gdyby jednak sprzęt padł łupem złodziei. Począwszy od wspomnianych już blokad najróżniejszego autoramentu, poprzez spisywanie numerów seryjnych poszczególnych komponentów i znakowanie roweru (można je przeprowadzić we własnym zakresie lub wziąć udział w stosownej akcji organizowanej np. przez policję).

Namierz skradziony rower

Problem w tym, że złodzieje też często nie są w ciemię bici i potrafią obejść te zabezpieczenia: tną blokady, usuwają numery seryjne i znakowanie. Jednak są możliwości, oferowane przez nowe technologie, które mogą zaskoczyć potencjalnego rabusia – np. lokalizatory GPS. Od pewnego czasu wyraźnie spadają ich ceny, na rynku pojawiają się też urządzenia tego rodzaju od początku projektowane do montażu w rowerach. Do niedawna tworzono je raczej z myślą o samochodach – dlatego niewielkie gabaryty i autonomiczne zasilanie nie były wtedy priorytetami.

z20973278qmodul-gps-zaprojektowany-do-roweru

Przykładem lokalizatora przeznaczonego do montażu w rowerze, a dokładniej w jego rurze sterowej, (standard 1 i 1/8″) jest np. GPS-305. Urządzenie ma kształt niewielkiej tuby, którą umieszczamy w rurze sterowej. Pozostaje ono absolutnie niewidoczne dla osób postronnych.

Jak to działa?

Jak działa lokalizator? W przypadku kradzieży możliwe jest szybkie zlokalizowanie roweru – w odpowiedzi na komendę SMS – do użytkownika zostaje wysłana wiadomość z linkiem do mapy z wyznaczonym położeniem roweru. Urządzenie pozwala więc w każdej chwili sprawdzić gdzie znajduje się rower – ale ma też kilka bardzo przydatnych funkcji dodatkowych. – Umożliwia np. wskazanie strefy, której rower nie powinien opuszczać bez wiedzy właściciela – gdy to nastąpi, wysłany zostanie stosowny alert, więc o kradzieży dowiemy się natychmiast. – wyjaśnia Michał Mazurek z serwisu GPSTrace.pl, oferującego usługi lokalizacji GPS.

Oczywiście złodzieje mogą zagłuszać sygnał GPS, ale póki te urządzenia nie są popularne, złodzieje raczej nie biorą pod uwagę możliwości wyposażenia roweru w tego typu urządzenie.

Aby lokalizator spełnił swoje zadanie, wystarczy pamiętać o jego regularnym ładowaniu (czas pracy uzależniony jest od tego, jak często urządzenie ma sprawdzać i raportować swoją pozycję – i wynosi od 5 godzin do nawet 30 dni w stanie czuwania).

Drogo czy niedrogo?

Na koniec warto dodać, że tego typu lokalizatory GPS kosztują ok. 400 zł (do tego należy doliczyć cenę karty SIM z niewielkim pakietem danych) – wyjątkiem od tej reguły nie jest też wspomniany wyżej GPS-305. Czy to drogo? W porównaniu z cenami nowoczesnych rowerów, które potrafią kosztować grubo powyżej 10 tys. złotych, koszt dodatkowego zabezpieczenia roweru poprzez lokalizator GPS, nie wydaje się zbytnio wygórowany – szczególnie, że najlepsze na rynku u-locki mogą kosztować podobnie…

Damian Steliński

Artykuł pochodzi z serwisu www.polskanarowery.sport.pl

 

Comments are closed.